poniedziałek, 1 grudnia 2014

Końcówki: -a, -u

Częstym dylematem językowym jest wybór końcówki. Użytkownicy języka nigdy nie są do końca pewni, czy w dopełniaczu liczby pojedynczej rodzaju męskiego należy wstawić -a czy -u. Uprzedzam: nie ma jasnych i jednoznacznych kryteriów! Są pewne wyznaczniki semantyczne, które sugerują wybór odpowiedniej końcówki, jednak wyjątków jest tak dużo, że nie możemy traktować ich jako pewnik, bardziej jako kryteria cząstkowe. 

KOŃCÓWKA -A:
- nazwy osób i zwierząt (pisarza, lekarza, redaktora, zająca, rekina, wyjątek: wołu, bawołu),
- nazwy narzędzi, miar, wag, naczyń, liczb i miesięcy (tłuczka, wyjątek: śrubokrętu/śrubokręta, kilometra, kilograma, kubka, garnka, tuzina, miliarda, sierpnia, grudnia), 
- nazwy owoców, grzybów, marek fabrycznych, tańców i gier (winogrona, ananasa, arbuza, banana, muchomora, prawdziwka, borowika, opla, poloneza, walca, tanga, pokera).

KOŃCÓWKA -U:
- rzeczowniki abstrakcyjne, zbiorowe i materialne (humoru, wdzięku, bursztynu, cementu, tłumu),
- skrótowce (SMS-u, GPS-u, PWN-u, LOT-u).

* SMS-u - chociaż w wielu Słownikach Poprawnej Polszczyzny SMS-a uznawana jest za formę potoczną, powoli wypiera ona SMS-u i być może wkrótce stanie się jedyną poprawną formą. Obecnie, poprzez częstotliwość użycia, SMS-a jest traktowana jako forma oboczna. Możemy zatem wysłać zarówna SMS-u, jak i SMS-a. Chociaż rzeczywiście ta pierwsza brzmi jakoś dziwnie... :)

4 komentarze:

Artur Jachacy pisze...

„[T]a pierwsza brzmi jakoś dziwnie”, bo wysłać łączy się zwykle z biernikiem.

Bartosz M. pisze...

Można również wysłać SMS po prostu, traktując go (nie bez racji) jako skrótowiec.

Anonimowy pisze...

Cóż, ja bym na przykład nie „wysłał SMS-a czy SMS-u” ale wysłał (co?) SMS…

Anonimowy pisze...

Ja nie mogę przetrawić tortu/a. Dla mnie poprawna jest forma "tortu", ale dla żartu swego czasu używaliśmy ze znajomymi określenia "zapraszam na torta", żeby podkreślić, że zaproszenie jest jak najbardziej aktualne, ale tort może mieć zamiennik ;) Ku mojemu zdziwieniu po jakimś czasie, w zupełnie innych towarzystwach, w innych miastach, zaczęłam wyłapywać tę odmianę, czyli "torta", używaną jako forma poprawna... Przez moment myślałam, ze to ja się przyczyniłam do rozlania tej okropnej formy po całej Polsce ;)